fot.maamooo.pl

Rozwój

Nakładka czy nocnik – pożegnanie z pieluchą

Odpieluchowanie chłopca nijak się ma do wcześniejszych doświadczeń z dziewczynką, której poszło to bardzo sprawnie i gdy skończyła półtora roku, z nosznia toalety przy sobie zrezygnowała. Każde dziecko jest inne i większość rodzeństw jest tego najlepszym dowodem.więcej
fot. maamooo.pl

Strefa Mamy

„Lego Duplo mogej”? – strzał w kolano na własne życzenie

Potrzeba chwili, bezradność, zmęczenie materiału gdy w niewielkiej szpitalnej sali trzeba było małego 2-letniego Pioruna okiełznać. I ściągnęłam ja głupia grę...Lego Duplo Train. W końcu klocki kochamy już rodzinnie. Już w chwili pobierania aplikacji wiedziałam, że robię źle, ale gra miała istnieć w tlefonie jedynie do momentu opuszczenia szpitalnych murów. Takie było założenie... Książeczki, samochody, gry w łapki i zgadywanie, w której ręce tym razem schowałam gumkę do włosów szybko nudziły chorego i rozdrażnionego Malucha. Wyprawy do mini świetlicy szpitalnej też szybko się skończyły po słusznych uwagach życzliwych pań pielęgniarek, które ostrzegały, że na oddziale szleje "rota" i że lepiej…więcej
P1020064

Strefa Mamy

Weekend „słoików” w rodzinnym mieście

Po intensywnym weekendzie pod hasłem "Rodzina słoików w rodzinnym mieście" odpoczywam w towarzystwie komputera... No któż to widział, żeby w dwa krótkie dni zagościć w trzech domach (Teściów, moim rodzinnym i domu mojej Sisterii), odwiedzić działkę nad Jeziorem i wpaść jeszcze na nowy station w Lublinie, by pokazać go Potomstwu. W końcu wszystko dla Dzieci...o imprezie z okazji 40 kolegi obszerniej nie wspominam, bo to najkrótsze urodziny na jakich byłam - kurtuazyjne półtorej godziny i do domu, by powrócić w objęcia czekającego na mamę małego kochanego i przeziębionego Plasterka... Ps. Dobrze, że chociaż Polacy ten mecz wygrali, ciekawe jak sobie…więcej
fot. maamooo.pl

Strefa Mamy

Mama swoich dzieci tym razem nie przeszła obojętnie obok sztucznej piersi. Bo droga jest mama, a nie tylko pierś…

Pewnie niektórzy pomyślą, że mi odbiło i zostałam miłośniczką fantomów. Po niedawnym szkoleniu z pierwszej pomocy, tym razem przyszedł czas na namacalne zainteresowanie sztuczną piersią. A wszystko to podczas "Pikniku dla Zdrowia" przy naszej miejscowej przychodni. Słowo harcerza (którym nigdy nie byłam) - na tym kończę organoleptyczne zainteresowanie silikonowymi elementami ludzkiego ciała. Chociaż - nigdy nie mów nigdy:) Mam 35 lat. Moje piersi sporo doświadczyły w karierze matki karmiącej. Więc gdy uśmiechnięta pani, w podobnym wieku do mojego, uprzejmie zaprosiła mnie do stoiska by pokazać jak prawidłowo badać własne piersi, specjalnie się nie wzbraniałam. Tłumu przy stoisku nie było. Inne…więcej

Humor

Wieczorna oda do Małżonka

Pieję z zachwytu do Ciebie żeś mi dziś bardziej niż natura, odczuwalna regularnie w cyklu miesięcznym, dnia nie zatruł; żeś jasną energią i cierpliwością błyszczał nie dając jęczącego znaku, żeś umęczon; żeś niczym pomysłowy Dobromir kreatywnością trysnął, zastępując kawałkiem obrzeża trawnikowego  w połączeniu z lasotaśmą pozostawiony na R.O.D.O.S.* podnóżek do rowerowego krzesełka Potomka; żeś negocjacji wieczornych, w sprawie podziału ról  przy usypianiu Latorośli, po minucie nie zerwał żeś cierpliwie o magii wśród księżniczek rozprawiał,  porzucając wieczorną pasję podziwiania w telefonie biżuterii i kamieni szlachetnych w różnych konfiguracjach... i żeś mi po pracowitym dniu  2-procentowego szuwaksa, w trosce o moje zdrowie, odświętnie z lodówki na stół jadalny wystawił... ...miły dzień *R.O.D.O.S -…więcej