O poranku w długi weekend

Zuzia: łał !!! mamo, mamo, to coś niesamowitego!  – krzyczy wybiegając z łazienki

ja (zaspana, jest 7.45, plan mówił, że wstanę o 9.00): córuś co się stało?

Zuzia: wiesz co – ja dopiero po 5 sekundach  się zorientowałam jak bardzo urosłam…

ja: oj to prawda, ja też nie wiem kiedy to się stało….

Zuzia: no w ostatnich kilku dniach, bo wcześniej nie byłam taka duża…

Powrót