Ospa wietrzna – zmora dzieci i rodziców

Pojawia się niespodziewanie, szybko się rozwija i rozkłada na łopatki - dziecko i bezradnych rodziców, którzy próbują na wszystkie sposoby pomóc maluszkowi zaatakowanemu przez ospę wietrzną. Sezon na tego paskudnego wirusa w pełni, dlatego nie bagatelizujcie Drodzy Rodzice zmian skórnych na ciele dziecka.

Poniżej kilka wskazówek od naszej pediatry, która w trakcie leczenia (a właściwie pielęgnowania) obaliła moje dotychczasowe myślenie o  sposobach przynoszenia ulgi cierpiącemu maluchowi. Nie traktujcie proszę tych wskazówek jak porady lekarskiej i w przypadku podejrzenia wystąpienia choroby u Waszego dziecka, poradźcie się Waszego pediatry prowadzącego.

1. To mit, że dziecka z ospą nie wolno kąpać -  w delikatnym roztworze nadmanganianu potasu można, jak najbardziej. Oprócz właściwości odkażających, taka kąpiel działa kojąco na swędzącą skórę. Kąpiel powinna być jednak krótka, a wycieranie dziecka  trzeba ograniczać do delikatnego przykładania ręcznika do skóry (bez pocierania i dodatkowego podrażniania).

2. W przypadku temperatury podawaj doraźnie tylko paracetamol.

3. Niepokój spowodowanego dokuczliwym swędzeniem złagodzi Fenistil w kroplach.

4. Nie zaklejaj wykwitów gęstymi, pudrowymi papkami – możesz nieświadomie doprowadzić do nadkażeń bakteryjnych. Lepiej zmiany pielęgnować miejscowo roztworem wodnym gencjany.

4. Uważaj by dziecko z ospą się nie przeziębiło – grozi to niebezpiecznymi powikłaniami.

Najgorszy jest pierwszy tydzień, później znów powraca uśmiech i dobry humor…

Powrót
  • http://martynag.pl/ MartynaG.pl

    Nie wiem jak u Was, ale u nas bardzo bardzo dużo dzieciaczków właśnie choruje na ospę. Może to taki okres… Pamiętam, że właśnie w okolicy Dnia babci i dziadka ja również chorowałam, podobnie jak reszta mojej podstawówki :)

    http://www.MartynaG.pl

    • user1

      tak, tak styczeń i luty to ulubiona pora ospy, ponoć w tym roku jest rekordowy wzrost zachorowań. Mój synio chorował mając zaledwie pół roku