Dzień dobry 2015:)

Ten wpis miał już milion wersji i każda była zła. Najpierw miało być, że mi smutno, bo 2014 był naprawdę trudnym rokiem. Potem nastrojona euforycznie 7 urodzinami starszej Pociechy opracowałam wersję optymistyczną. Ale niestety 2015 przywitał nas urwaną jakąś sprężyną i poszarpaną oponą w samochodzie. Nie wiem czy to prognoza zapowiadająca jeszcze trudniejszy rok czy po prostu przestroga, że dziś nigdzie nie powinniśmy się ruszać spoza domu mojej kochanej i wyrozumiałej siostry, u której kokosimy się już od półtora tygodnia. Skłamałabym gdybym powiedziała, że mi tu źle:)

 Jakby nie było nastrój mam…mieszany, tym bardziej, że wczoraj życzyłam sobie i innym przede wszystkim spokoju.

Jeśli rozsypane auto to prognostyk tego jak moje życzenie zostało opatrznie zrozumiane, to aż się boję pomyśleć jak będzie wyglądać zrozumienie przez Decydenta kolejnego – w miarę łagodnego i bezbolesnego powrotu do czynnego życia zawodowego.

Oj nie chciałabym za rok podsumowywać 2015 z perspektywy sfustrowanej i bezrobotnej matki…To już dla mnie zupełnie oczywiste, że jak powietrza potrzebuję otoczenia dorosłych ludzi i spraw. „Wychowawczy” mimo, że jeszcze do końca ho, ho, dla mnie dotarł do znaku STOP.

Marzę o złapaniu perspektywy odległości i  spojrzenia na macierzyństwo z więcej niż trzech 3 metrów…Jeśli pozostanie w domu miałby trwać jeszcze dłuższy czas, wszyscy domownicy zwariowoaliby razem ze mną:) Zresztą ostatnio ogólnie trochę szalejemy a to znaczy, że czas na zmiany. I właśnie powrót do grupy czynnej zawodowo to noworoczne postanowienie. Rzucenie palenia mam już na szczęście za sobą!

Moje motto na ten rok pochodzi z karteczki dołączonej do ciastka, które wylosowałam u bardzo dobych znajomych: „Kto nie ma odwagi aby marzyć, nie będzie miał siły do walki”. Ponoć to afrykańska mądrość…jaka by nie była, będę się jej trzymać:)

Powrót
  • http://martynag.pl/ Martyna G.

    Wybrałaś przepiękne motto. U nas postanowienia są 3 – i 3 spełnione w zeszłym roku! Krótko i na temat :)
    http://www.MartnaG.pl

    • Małgosia

      takie mi się trafiło:))) przy ciasteczku

      • http://martynag.pl/ Martyna G.

        Ale wiesz… było bardzo trafne skoro aż tak bardzo wryło Ci się w pamięć :) Trzeba szukać inspiracji w życiu – nawet takich :)

  • http://mamamusia-i-lobuziaki.blogspot.com/ Jessi

    Piękne motto! Warto się go trzymać i spełniać marzenia :) Pozdrawiam

    • user1

      prawda? też tak uważam, czasem tę największą walkę trzeba stoczyć z samą sobą:)